Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nowoczesne metody nauczania , Otwarty dostęp

20 marca 2020

NR 2 (Marzec 2020)

Gry na katechezie

274

Proszę pani, zagrajmy w jakąś grę – taka prośba często pada z ust moich uczniów. Zauważyłam, że zarówno dzieci młodsze, jak i uczniowie szkół ponadpodstawowych uwielbiają gry. Zabawa, rywalizacja, emocje, integracja, a przy tym możliwość atrakcyjnego pogłębienia lub powtórzenia wiedzy to główne korzyści płynące z zastosowania różnego rodzaju gier podczas katechezy.

Jest wiele profesjonalnych gier, a także i takich, które możemy przygotować sami lub skorzys­tać przy ich tworzeniu z go­­­­­­towych materiałów. Wszystkie z nich stosuję w szkole ponadpodstawowej, ale niektóre z powodzeniem sprawdzą się także w młodszych klasach, a nawet w przedszkolu. Większość można swobodnie upraszczać i dostosowywać do wieku i dojrzałości uczniów.
Bywa, że niektóre grupy szkolne są bardzo liczne i musimy znaleźć takie metody, aby wszystkich zaktywizować. Zdarza się również, że część klasy jest na wycieczce, sporo osób jest chorych lub po prostu tylko kilku uczniów uczęszcza na katechezę. W takich przypadkach sprawdzą się innego rodzaju rozgrywki. Propozycje zostały podzielone na trzy grupy – w zależności od liczby uczniów w klasie. Pierwsza z nich to gry, które sprawdzą się w licznych klasach, następnie propozycje rywalizacji w grupach, które liczą niewiele osób, a na koniec dwie gry, które są idealne w obu sytuacjach.

POLECAMY

Gry dla licznych klas

  1. Gra z ryzykiem w tle

Pierwszą propozycją jest gra, która nie ma ustalonej oficjalnej nazwy. Spotkałam się z określeniem „Blagier”, „Ryzyko”, „Ta fajna gra, w której się obstawia punkty”, ale moi uczniowie nazywają ją często „Va banque”, gdyż można w niej postawić na szalę wszystkie uzyskane przez siebie punkty. Jest niezwykle emocjonująca, dobrze sprawdzi się jako powtórzenie przed sprawdzianem lub jako podsumowanie pewnej partii materiału. Warto także przygotować sobie pytania z ogólnej wiedzy religijnej. Przydają się one na nagłe zastępstwo lub pierwsze lekcje w nowej klasie. Gra integruje i uczy współpracy.
Do przeprowadzenia rozgrywki potrzebne będą przygotowane wcześniej przez nauczyciela pytania, tablica i małe karteczki. Na początku trzeba podzilić uczniów na grupy (maksymalnie cztery) i poprosić, aby usiedli bliżej siebie. Polecam im, żeby wymyślili nazwę swojego zespołu. Następnie każda drużyna wybiera spośród swoich członków kapitana, którego zadaniem będzie podejmowanie ostatecznej decyzji, jaka będzie odpowiedź grupy, jeśli zdania będą podzielone. W tym czasie nauczyciel zapisuje na tablicy tabelkę z liczbą kolumn odpowiadającą liczbie drużyn, a następnie na samej górze zapisuję nazwę każdej drużyny (zespół może być także nazwany od imienia kapitana, np. „Ekipa Michała”, „Team Gosi”). Wszystkim należy na początku przyznać po 50 punktów i następnie przejść do tłumaczenia zasad pojedynczej rozgrywki.
Najpierw każda grupa po kolei mówi, za ile punktów chce grać (tyle będzie można zyskać lub stracić). Następnie nauczyciel czyta pierwsze pytanie, a każda drużyna udziela odpowiedzi pisemnej na pojedynczej karteczce. Kiedy jedna z grup odpowie już na pytanie, podaje kartkę nauczycielowi, a ten odlicza 30 sekund. Jest to czas na oddanie kartek przez pozostałe zespoły. Na koniec katecheta sprawdza, czy każda odpowiedź jest prawidłowa – jeśli tak, dopisuje obstawione wcześniej punkty, jeśli nie, odejmuje. Później rozpoczyna się kolejna tura – obstawianie punktów, czytanie pytania, udzielanie odpowiedzi, weryfikowanie punktacji. Warto zaznaczyć, że istnieje możliwość zaryzykowania i postawienia na szalę wszystkich swoich punktów. Jeśli dana drużyna wtedy przegra, straci wszystkie punkty. Nie chcielibyśmy jednak, żeby przez resztę lekcji nie brała ona udziału, nudziła się lub przeszkadzała. Jest na to sposób – dopisanie wszystkim grupom po 50 punktów do istniejących i granie dalej. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że takie grupy i tak na koniec wygrywały cały turniej.
Gra kończy się w momencie, gdy zadzwoni dzwonek lub skończą się pytania. Drużyna, która uzyskała największą liczbę punktów, wygrywa.

  1. Biblionerzy

Kolejną propozycją jest gra wzorowana na telewizyjnych „Milionerach”. Nie wymaga od nauczyciela przygotowania, gdyż całość znajduje się na stronie biblionerzy.pl. Są tam gotowe pytania, których poziom trudności wzrasta wraz z postępem gry. Uczeń ma do wykorzystania trzy koła ratunkowe, które pomagają mu w wyborze przy pytaniu, na które nie zna odpowiedzi: pytanie do parafian (ukazujący procentowy rozkład odpowiedzi), telefon do specjalisty (można wybrać osobę spośród trzech: katechetę Mirka, siostrę Justynę lub biskupa Macieja) oraz 50/50 (odrzuca dwie błędne odpowiedzi). Grę można przeprowadzić klasycznie – prosząc ucznia na środek sali i wyświetlając mu pytania na projektorze – lub zaproponować, aby każdy uczeń spróbował rozwiązać quiz na swoim telefonie. Osobę, która odpowiedziała na największą liczbę pytań w obu sposobach przeprowadzenia gry, można nagrodzić.
Quiz jest świetnie przygotowany, wszystko jest jasne zaraz po otwarciu strony, nie trzeba się logować. Pytania dotyczą głównie wiedzy biblijnej, jednak w pewnym momencie stają się naprawdę trudne. Użytkownikami gry powinny być więc raczej starsze klasy.

  1. Kahoot!

Kolejnym przykładem multimedialnej gry jest Kahoot! – bardzo popularny quiz wśród uczniów, zawsze budzący ogromne emocje. Do jego przygotowania niezbędny będzie komputer z projektorem oraz dostęp do internetu. Wymogiem, ale także elementem zwiększającym atrakcyjność, jest to, że do korzystania z aplikacji potrzebne będą smartfony uczniów – to na nich będą udzielać odpowiedzi. Aby przygotować grę, nauczyciel musi zalogować się na stronie create.kahoot.it Może tu samodzielnie stworzyć quiz lub skorzystać już gotowych zestawów. Jest mnóstwo propozycji przygotowanych przez katechetów.
Chcąc rozpocząć lekcję, należy zalogować się na wspomnianą stronę i po wybraniu quizu kliknąć „Play”. Otworzy się wtedy okno z pinem. Należy go wyświetlić klasie na projektorze. Uczniowie muszą wejść na smartfonach na stronę kahoot.it, wpisać pin oraz swoje imię. Na ekranie rzutnika pojawiać będą się nazwy graczy, a gdy wszyscy będą już gotowi, nauczyciel klika na komputerze rozpoczęcie gry. Od tej pory na projektorze pojawiać się będą pytania z czterema odpowiedziami do wyboru, a na smartfonach uczniów odpowiednie kolory do kliknięcia. Po wybraniu któregoś z nich uczeń dostaje informację, czy odpowiedział dobrze, a na ogólnym ekranie pojawia się ranking każdej osoby w klasie.

  1. Bingo

Następną propozycją jest powszechnie znana gra, jednak należy ją zmodyfikować i przenieść na grunt katechetyczny. Najogólniej mówiąc, pierwotne zasady bingo polegają na zaznaczaniu pojawiających się (losowanych) numerów na swojej planszy (każda jest inna). Osoba, która pierwsza zapełni swoją kartę żetonami, wygrywa. W zasadzie w tej wersji większość zależy od losu, ale przygotowując bingo dla klasy, można grę utrudnić w taki sposób, by uczniowie musieli skorzystać ze swojej wiedzy. Zabawa idealnie się sprawdza zarówno w młodszych, jak i w starszych klasach.
Do przygotowania bingo potrzebne będą: karty do gry (diagram 5 x 5), hasła na kartkach oraz żetony (kolorowe kółeczka, monety). Nauczyciel, przygotowując plansze, musi zastanowić się nad tematem gry. Może przygotować np. plansze o świętych i w każdym polu wpisać hasła dotyczące różnych świętych, np. patron strażaków, Boże miłosierdzie. Ważne, żeby wymyślić takich haseł więcej niż 25, a następnie przygotować i wydrukować plansze z różnymi ich kombinacjami (poszczególne pola mogą się powtarzać na jednej planszy, ale nie więcej niż dwa, trzy razy). Każda plansza koniecznie musi być inna. Tymczasem należy przygotować losy z hasłami do ciągnięcia. W mojej propozycji o świętych może to być po prostu imię świętego – św. Florian, św. Faustyna Kowalska.
Przebieg gry wygląda następująco:

  1. Nauczyciel losuje świętego.
  2. Uczniowie próbują odnaleźć na swoich planszach określenie pasujące do danego patrona. Jeśli jest takie, kładą na to pole żeton.
  3. Kiedy ktoś z klasy ułoży linię pionowo, poziomo lub po skosie, woła głośno: „linia” (sygnalizuje w ten sposób, że dobrze mu idzie).
  4. Wygrywa gracz, który pierwszy zakryje żetonami całą planszę.
  5. Nauczyciel sprawdza poprawność wykonania zadania przez zwycięzcę.

Można wykonać łatwiejszą wersję tego tematu dla młodszych klas, w której zamiast określeń świętych można przygotować plansze z małymi ich wizerunkami, a hasłami, które się losuje, mogą być obrazki. Tak naprawdę temat bingo może być dowolny. Polecam wykonanie tej gry w nawiązaniu do przedmiotów liturgicznych, sakramentów czy religii świata.
Na koniec warto zaznaczyć, że w internecie są gotowe generatory plansz do bingo, które mogą stać się sporym ułatwieniem w przygotowaniu tej lubianej przez uczniów gry.

Gry dla małych grup

  1. „Kim jestem?”

Gry, które są dedykowane dla mniejszych klas, można również wykorzystać w tych bardziej licznych, ale wymagają one wtedy podziału na grupy. Pierwszą z nich jest zabawa „Kim jestem?”. Do jej przygotowania potrzebne będą samoprzylepne karteczki i długopis. Siadając w kręgu, uczeń ma za zadanie wymyślić jakąś postać biblijną, świętego lub osobę ze świata Kościoła, zapisać na karteczce, a następnie umieścić ją na czole osoby siedzącej po lewej stronie. Należy to wykonać w taki sposób, aby osoba ta nie znała zapisanej treści. Kiedy wszyscy już będą „nazwani”, każdy po kolei zadaje po jednym pytaniu, by odgadnąć postać, która widnieje na jego czole. Należy zadawać pyt...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy