Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nowoczesne metody nauczania

17 sierpnia 2022

NR 16 (Lipiec 2022)

Palec pod budkę, bo za minutkę…

0 34

Tym nieco przewrotnym tytułem, nawiązującym do słynnej dziecięcej wyliczanki, chciałabym Państwa zaprosić do wykorzystania pomysłów krótkich zabaw, przerywników, rozgrzewek, które można przeprowadzić na początku, w środku lub pod koniec lekcji. Zapytacie Państwo: po co? Już za chwilę, już za momencik rozpoczniemy nowy rok szkolny 2022/2023. Niektórzy z Państwa otrzymają nowe zespoły klasowe lub wrócą do tych, z którymi już pracowali. Może warto w tym nadchodzącym roku zastosować nieco inne „zabiegi” dydaktyczne.

Chciałbym zaproponować Państwu aktywności, które mogą na początku zajęć wnieść nieco powiewu „energii”, dzięki której zaplanowana lekcja stanie się atrakcyjniejsza i mniej monotonna. Nawiążemy relacje, zobaczymy siebie nawzajem w nieco innej odsłonie: uczniów pobudzimy lub obudzimy, a nauczyciel będzie mógł zobaczyć swoich wychowanków z nieco innej perspektywy. Krótkie przerywniki, zwane energizerami, mogą mieć charakter pobudzający, integracyjny oraz rozwijający kreatywność. W zależności od poziomu edukacyjnego możemy zastosować różne formy tej krótkiej aktywności. 

POLECAMY

Przedszkole i klasy I–III

W przypadku dzieci młodszych ważną rolę odgrywa ruch i na początek zamiast „statycznej” modlitwy można z dziećmi, jeśli istnieje taka możliwość, zaśpiewać pieśń z pokazywaniem słów za pomocą gestów lub, jeśli jest do tego przestrzeń, zatańczyć. Dzieci pozbywają się nadmiernie nagromadzonej energii, a jeśli lekcja religii jest jedną z pierwszych lekcji, może „obudzić” na dalsze wyzwania dnia.
 


Z mojego doświadczenia wynika, że dzieciaki w tym wieku szybko tracą koncentrację, a zastosowanie elementów muzycznych połączonych z ruchem powoduje, że są one bardziej skupione na zadaniu. Taka gimnastyczna modlitwa to także ćwiczenie motoryki dużej, przekraczanie linii środka, co, zgodnie z założeniami neurodydaktyki, sprzyja uczeniu się. To takie terapeutyczne triki, które można zastosować także na lekcji religii. Jak wiadomo, u mniejszych dzieci potrzeba ruchu jest większa niż u tych starszych. Piosenki z „pokazywaniem” zaspokajają tę potrzebę i dodatkowo odprężają. W trakcie śpiewu połączonego z ruchem dzieciaki dużo się śmieją, pojawiają się przyjemne emocje, uwalniają się hormony szczęścia, czyli endorfiny, a te z kolei powodują zadowolenie. Uwaga! Działa zwłaszcza w przypadku dzieci nadpobudliwych, dając im przestrzeń do wyciszenia się.

Polecane przeze mnie piosenki to te z portalu YouTube. Cóż, sama niezbyt umiem śpiewać, ale jak ktoś inny będzie przygrywał, to jakoś idzie. A tak na serio, sama mogłam uczestniczyć w pokazowych piosenkach wraz z dzieciakami i dobrze się bawić, tworząc w ten naturalny sposób klasową wspólnotę. A tu kilka przykładów „pokazywanych piosenek”, które można wykorzystać na zajęciach:

W przedszkolu oraz klasach młodszych bardzo dobrze sprawdza się także chusta animacyjna Klanzy. Można śpiewać, chodzić, tańczyć, podawać słowa związane z tematem, które dzieci mają zapamiętać. Wykorzystać można wspomniane piosenki, zamieniając niektóre gesty na pracę z chustą.
 


I tak piosenkę Gdy na morzu burza hula można zainscenizować poprzez poruszanie chustą, tworząc burzę i falę. 

Inną zabawą jest sztorm. Na chuście kładziemy różne przedmioty. Rolą grupy jest, by te przedmioty nie spadły w czasie poruszania chusty. Jest to nauka współpracy i uważności. Można zainscenizować uciszenie burzy przez Pana Jezusa – Ewangelia wg św. Marka [Mk 4, 35–41]. Oczywiście to tylko kilka przykładów, które można wykorzystać w swojej pracy.

To, co sprawdziło się także w mojej pracy z dziećmi, młodszymi to rozwiązywanie zadania na… podłodze. Lubiłam ten czas, ponieważ dzieci siadały w kręgu, czasem leżały i słuchały m.in. opowieści biblijnych. Swobodna atmosfera sprzyjała nauce, a gdy później siadały do ławek, były spokojniejsze.
 


Bardzo lubiłam pracować z grami lub puzzlami tematycznie związanymi z treścią lekcji. Na zdjęciu kartki nalepione na patyczki laryngologiczne, z których stworzyłam układankę. Za inspirację do tego zadania posłużył mi jeden z wpisów z blogu Specjalni.pl Zadaniem dzieci było ułożenie tych symboli na kartce z flipchartu, akurat tu poznawały symbole związane ze świętami Bożego Narodzenia. Ważne było poprawne wykonanie zadania, a nie czas, czyli popularne „kto najszybciej”. Dzieci najczęściej pracowały w grupach, ucząc się dzięki temu także współpracy. Jednym z moich haseł na lekcji było, że ze sobą współpracujemy, a nie rywalizujemy. Dzieci przydzielane były do grup za pomocą kolorowych kartek, patyczków lub onlinowego koła, ale o tym w innym artykule. Po co? Dzięki temu mogły się poznać i ze sobą współpracować. Czas gry to około 5–7 minut.

Kolejny przerywnik można wykorzystać np. przy omawianiu tematu związanego z historią Noego. Grupa ustawia się w szeregu na środku klasy, na okrzyk nauczyciela „prawa burta” – wszyscy biegną na prawą stronę prowadzącego. Następnie na znak „lewa burta” – wszyscy biegną na lewą stronę prowadzącego, a na okrzyk „na środek” – wszyscy wracają na środek sali. Osoba prowadząca coraz szybciej wydaje komendy robi to dopóki, dopóty ostatnia osoba wykonująca ćwiczenie odpadnie. Gra toczy się, aż pozostanie tylko jeden gracz. Czas gry to około 7 minut.

Takich przerywników jest bardzo dużo i właściwie każdą znaną nam grę można samodzielnie przełożyć na krótką lekcyjną rozgrzewkę. 

Klasy IV–VIII i ponadpodstawowe

Jeszcze dzieci, prawie młodzież, ale nie dorośli. Myślę, że w przypadku tej grupy ważnym elementem jest integracja, dzięki której uczniowie poczują się swobodnie i bezpiecznie w swojej grupie rówieśniczej.

Jednym z ćwiczeń może być gra. Na tablicy lub dużej kartce papieru piszemy imiona uczniów. Następnie uczestnicy podchodzą do kartki i na wcześniej przygotowanych kartkach typu sticky notes wypisują prezent, nazwę prezentu, jaki chcieliby dać tej osobie. Następnie przyklejają je pod każdym z imion. Na zakończenie wszyscy odczytują otrzymane prezenty. Prezenty możemy zamienić na wdzięczność, czyli za co jesteśmy wdzięczni danej osobie w klasie. Trudne, ale bardzo potrzebne. Ten krótki przerywnik polecam w klasie, którą już znamy.

Jeszcze innym, nie mniej ciekawym ćwiczeniem jest pisanie komplementów na kartce, którą przyklejamy na plecach. Zrobiłam to ćwiczenie w klasie VI i VIII i proszę mi wierzyć, uczniowie świetnie się przy tym bawili. Widać było też wzruszenie na ich twarzach. Podsłyszałam nawet takie słowa: „naprawdę tak myślicie o mnie”. Czas gry to około 10 minut.
 

 


W klasach starszych sprawdzają się także packi na… muchy. Pamiętam, kiedy w sklepie ogrodniczym kupiłam ich aż 10, a pani zapytała, że po co aż tyle, a ja pół żartem, pół serio odpowiedziałam, że do szkoły; zdziwiła się nieco i dziwnie popatrzyła. Takie uroki nauczycielskiego życia – pomyślałam wtedy.

Krótka, acz bardzo zabawna jest ta gra z zastosowaniem „muchowych łapek”. Kładziemy na stół karty ze słowami, obrazami (np. święci, ich atrybuty, symbole świąt, postacie biblijne itp.). Prowadzący mówi, co jest potrzebne, a uczestnicy „klapią” na prawidłową odpowiedź. Wygrywa osoba, która zebrała najwięcej kart. Bardzo energiczna i energetyczna gra. Przykład: mieszkał w Myrze i lubił sprawiać prezenty. Zadanie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Katecheza"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dostęp do filmów szkoleniowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy