Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki katechety

31 maja 2021

NR 9 (Maj 2021)

Jak włączyć rodziców w przygotowanie dzieci do I Komunii Świętej?

16

Coraz częściej obserwujemy bardzo instrumentalne podejście rodziców oraz dzieci do I Komunii Świętej. Dzieci skupiają swoje myśli wokół prezentów, a rodzice wokół przygotowań zewnętrznych. Potwierdzeniem tego jest fakt, że coraz częściej zdarzają się przypadki wypisywania dziecka z lekcji religii zaraz lub niedługo po uroczystości I Komunii Świętej. Jest to przykre zjawisko i ostatnio coraz częstsze. Warto więc poszukać odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak się dzieje?

Rodzice chcą, aby dziecko po­szło do I Komunii Świętej, mi­mo że często sami jej nie przyj­­mują, a co więcej – są niepra­k­­tykujący. Co za tym idzie, dzieci nie wy­­chowują się w wierze chrześcijańskiej, a rodzice nie rozmawiają z dziećmi na tematy związane z wiarą.

W mojej praktyce katechetycznej widzę, że rzeczą normalną stało się już, że to na lekcjach religii dzieci poznają znak krzyża czy słyszą pierwsze podstawowe modlitwy. Rodzice nie modlą się z dziećmi i nie uczestniczą z nimi w niedzielnej mszy świętej. Na liturgię zaczynają chodzić dopiero wtedy, gdy Kościół wymaga od nich obowiązkowości i uczestnictwa w kontekście przygotowań do I Komunii Świętej. 
Przygotowanie nie ma polegać na opanowaniu małego katechizmu przez dziecko czy nawet formuły spowiedzi świętej. Te elementy są ważne, ale najważniejsza jest świadomość dziecka, kogo przyjmuje do swojego serca. Jeśli rodzice nie mają żywej wiary, trudno żeby przekazali ją dzieciom. Jak więc dziecko ma uznać, że w Hostii przyjmuje żywego Jezusa do swego serca? Oczywiście zdarzają się sytuacje, że dziecko mające niewierzących rodziców, w swej prostocie, dowiadując się o Jezusie tylko podczas katechezy w szkole, może prawdziwie w Niego uwierzyć. Jednak takie sytuacje są sporadyczne.
W dobie panującej pandemii sytuacja jest szczególnie utrudniona. Możemy zaobserwować lęk rodziców i dzieci związany z uczestnictwem we mszy świętej niedzielnej, nie mówiąc już o nabożeństwach. Widzimy, że pojedyncze osoby uczestniczą w niej w kościele, niektóre oglądają transmisję, a pozostali nie korzystają z żadnej formy uczestnictwa. Należałoby zacząć od zadania pytania: dlaczego tak się dzieje? Czy rzeczywiście lęk przed zarażeniem jest jedynym powodem opuszczania niedzielnej mszy świętej? Czy po prostu obecna sytuacja odkryła prawdziwą wiarę Polaków? Wiele osób robi zakupy w zatłoczonych marketach, przemieszcza się środkami komunikacji publicznej, odwiedza znajomych, korzysta z usług fryzjerów i kosmetyczek, ale kościół omija szerokim łukiem. Oczywiście nikt nie przeczy temu, że w kościele też można się zarazić. 

POLECAMY

Od czego zacząć?

Jako osoby głoszące Dobrą Nowinę powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, jak w tak trudnych czasach prowadzić dzieci do lepszego poznania Jezusa, którego będą miały przyjąć w Komunii Świętej? Jak zmienić podejście rodziców do tak ważnego wydarzenia, jakim jest I Komunia Święta ich dzieci?

Należałoby zacząć od rodziców, bo jeśli w nich wzbudzimy żywą wiarę, to praktyki religijne będą w sposób naturalny z niej wypływać. Zadaniem duszpasterzy i katechetów jest doprowadzić rodziców do nawiązania żywej relacji z Jezusem Chrystusem.

Dla wielu szczerze kochających Chrystusa uczestnictwo tylko we mszy świętej online jest ogromnym wyrzeczeniem. Każdy chciałby uczestniczyć realnie w ofierze Chrystusa. Prawdziwa miłość do Chrystusa przynagla bowiem Jego uczniów, aby spotkać się z Nim i przyjmować Go w Komunii Świętej. To On daje siły do życia w tak trudnych czasach. Jeśli Jezus jest najważniejszy, jest prawdziwie Panem, to inne rzeczy są temu podporządkowane w sposób naturalny. Nikt nikogo nie musi do niczego zmuszać. Wszystko, co się czyni, wynika z miłości do Chrystusa.

Dlatego jeśli rodzice dzieci pierwszokomunijnych będą mieli żywą wiarę, przekażą ją swoim dzieciom. Ksiądz Zdzisław Brzezinka na łamach portalu wiara.pl powiedział: Dlatego trzeba wykorzystać maksymalnie ten czas przed Pierwszą Komunią. To jedyny raz, kiedy w parafii mamy tak wielu rodziców przychodzących systematycznie na spotkania. I absolutnym błędem jest ograniczanie się jedynie do spotkań organizacyjno-technicznych. Szkoda czasu! Nie będzie już lepszej okazji, żeby ich „złapać” dla Pana Boga.

Jak złapać rodziców dla Pana Boga?

Rozkochać ich w Chrystusie. Pokazać im wielką miłość Jezusa do nich. Pokazać Go przede wszystkim jako Osobę, jako Przyjaciela, doprowadzić do spotkania, do relacji. Ks. Brzezinka mówi, że trzeba pokazać rodzicom sens wiary jako źródło, z którego mogą czerpać. Dla wielu właśnie Pierwsza Komunia dziecka jest przełomem w życiu wiary. Znam takich rodziców, którzy w tym momencie podjęli decyzję o przystąpieniu do sakramentu bierzmowania czy wejściu w sakramentalny związek małżeński. Do tej pory wiara nie była dla nich jakąś atrakcyjną propozycją na życie. Teraz patrzą zafascynowani na swoje dziecko, które autentycznie przeżywa spotkanie z Bogiem. I nagle okazuje się, że w rodzicach budzi się tęsknota za takim doświadczeniem. 

Papież Franciszek podczas homilii wygłoszonej do dzieci pierwszokomunijnych w Bułgarii w 2019 roku zwrócił uwagę na to, że cud rozmnożenia chleba rozpoczął się od rąk dziecka, które przyniosło pięć chlebów i dwie ryby. W ten sam sposób wy dzisiaj pomagacie, aby dokonał się cud przypomnienia nam, wszystkim obecnym tu dorosłym, pierwszego spotkania z Jezusem w Eucharystii i abyśmy mogli dziękować za ten dzień. Dzisiaj pozwalacie nam, byśmy ponownie świętowali i celebrowali Jezusa obecnego w Chlebie Życia. Istnieją bowiem cuda, które mogą się zdarzyć tylko wtedy, gdy mamy serce takie, jak wasze, zdolne do dzielenia się, marzenia, dziękowania, żywienia ufności i szanowania innych. Przyjęcie Pierwszej Komunii Świętej oznacza pragnienie, aby każdego dnia być bardziej zjednoczonym z Jezusem, wzrastania w przyjaźni z Nim i pragnieniu, aby także inni mogli cieszyć się radością, którą chce On nam dać. Pan was potrzebuje, aby mógł dokonać cudu dotarcia ze swą radością do wielu waszych przyjaciół i krewnych. 
Tak więc przygotowania do I Komunii Świętej oraz sama uroczystość jest wielką szansą na rozbudzenie wiary. Jak konkretnie tego dokonać?

Trzeba porzucić stare metody wpływania na rodziców, które sprawdzały się 20 lat temu, a nijak mają się do obecnych czasów. Wzorem naszych działań ewangelizacyjnych powinien być Chrystus. On wychodził naprzeciw drugiego człowieka, zostawiając możliwość wyboru, nie narzucając się:
 

Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!.

 

Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić? Oni odpowiedzieli Mu: Tak, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie! I otworzyły się ich oczy (…). 

 

Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!.


Zmuszanie do praktyk religijnych nie doprowadzi do zrodzenia wiary w sercach rodziców i dzieci pierwszokomunijnych. Efekt będzie przeciwny, doprowadzi to do najszybszego odcięcia się od Kościoła, „gdy już nie trzeba będzie do niego chodzić”. Nasze wysiłki duszpasterskie i katechetyczne powinniśmy skupić więc na tym, jak doprowadzić ich do świadomej i dobrowolnej decyzji wyznania Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Wtedy sami w wolności i radości serca będą praktykować wiarę wyznaną ustami i przyjętą sercem. Jest to zadanie niewątpliwie trudne, ale nie można poddawać się zniechęceniu i polegać na własnych siłach, ale zaufać Bogu i dać Mu się poprowadzić. On natchnie duszpasterzy i katechetów do tego jakie konkretnie kroki podjąć w danej parafii, bo każda wspólnota jest inna i coś, co sprawdzi się w jednej parafii, w innej może okazać się bezowocne.
 

Propozycje wydarzeń, które pomogą rozbudzić wiarę w rodzicach
  • Rekolekcje Ewangelizacyjne prowadzone przez Szkołę Nowej Ewangelizacji, np. kurs Nowe Życie,
  • Seminarium Odnowy w Duchu Świętym,
  • Rekolekcje Ewangelizacyjne Ruchu Światło-Życie. 


Spotkania ze Słowem Bożym

Dużą trudnością dla wielu wierzących i praktykujących jest lektura Pisma Świętego, tym bardziej dla tych rodziców dzieci pierwszokomunijnych, którzy wiarę odłożyli nieco na bok. Nawet jeśli czytają Słowo Boże, to bardziej jako książkę, dzieło literackie, którego treść traktują jako fakty historyczne, a nie jako żywe Słowo, które może przemienić ich serce i życie. Zaproponowanie im więc wspólnego rozważania Pisma Świętego, najlepiej w małych grupach, może doprowadzić do przemiany i doświadczenia działania mocy Słowa w ich życiu.

Świadectwo

Kolejnym pomysłem jest zaproszenie do parafii osób, małżeństw, które żyją Ewangelią na co dzień i chętnie podzielą się doświadczeniem wiary w swojej codzienności. Można tu wspomnieć chociażby następujące osoby: Jacek i Jadwiga Pulikowscy, Marcin i Monika Gajdowie, Ramona i Janek Figatowie, Lech Dokowicz i inni.

Spotkanie w ciszy

Inną propozycją może być Adoracja Najświętszego Sakramentu. Uczestniczyłam kiedyś w rekolekcjach Ruchu Czystych Serc. Normalną praktyką podczas tych rekolekcji była wieczorna i nocna adoracja Najświętszego Sakramentu. Chętne osoby zapisywały się i trwały przed Panem pół godziny, godz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Katecheza"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dostęp do filmów szkoleniowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy