Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

24 stycznia 2020

NR 1 (Styczeń 2020)

Jak odpowiadać na trudne pytania? 10 zasad skutecznego dialogu na lekcji religii

174

Jakimi zasadami powinien kierować się katecheta, jeśli chce prowadzić skuteczny dialog z wychowankami w ramach lekcji religii? Kompetentne prowadzenie otwartego dialogu z katechizowanymi jest jednym z podstawowych warunków, by coraz lepiej rozumieli oni słowa i czyny Jezusa, a także mieli szansę znaleźć prawdziwe odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości co do prawd wiary, które są im głoszone w Kościele katolickim.

Bóg zaskakuje i stawia wymagania

Chrześcijaństwo jest jedyną religią, która została objawiona bezpośrednio przez samego Boga, a nie przez ludzkich pośredników, jak to było w Starym Testamencie. To właśnie po to Syn Boży przyjął ludzką naturę, żebyśmy dosłownie zobaczyli, jak bardzo jesteśmy kochani przez Boga, i żebyśmy bezpośrednio od Boga dowiedzieli się o tym, jaki jest sens naszego życia oraz jakimi zasadami moralnymi powinniśmy się kierować, jeśli chcemy stawać się kimś podobnym do Boga. W Jezusie Chrystusie Bóg potwierdza swoją nieodwołalną miłość do każdego z nas. Oddając za nas życie na krzyżu, potwierdza, że kocha nas także wtedy, gdy my nie kochamy. Nikt z ludzi nie wymyśliłby Boga, który przychodzi do nas w ludzkiej naturze, chociaż z góry wie, że ukarzemy Go śmiercią jak złoczyńcę i że przybijemy do krzyża. Nikt z ludzi nie wymyśliłby Boga, który osobiście zapewnia nas o tym, że z Jego pomocą jesteśmy w stanie kochać podobnie ofiarnie i mądrze i nieodwołalnie, jak On pierwszy nas pokochał.
Właśnie dlatego, że chrześcijaństwo jest religią objawioną, a nie wymyśloną przez człowieka, zaskakuje nas ono i prowokuje do tego, by pełnię Objawienia, jaką przyniósł nam Chrystus, dostosować do naszej ludzkiej mentalności i do naszych ludzkich oczekiwań1. Każdy z nas w jakimś stopniu ulega pokusie, by stworzyć sobie „boga” na własny obraz i własne podobieństwo. Wszystkie inne religie są przez swoich wyznawców ukazywane jako piękniejsze, niż są w rzeczywistości. Tymczasem wielu uczniów Jezusa religię miłości, mądrości i radości – jaką jest chrześcijaństwo – przemienia w swoim subiektywnym myśleniu w religię cierpiętnictwa, naiwności i umartwienia. 
Im bardziej zgłębiamy słowa i czyny Chrystusa, tym bardziej nas one zaskakują. Jezus jest realistą. Doskonale wie, jak bardzo niedojrzałe po grzechu pierworodnym są nasze sposoby myślenia, nasze przeżycia i aspiracje, nasze relacje z Bogiem, z samym sobą, z bliźnimi. To właśnie dlatego Chrystus uczy skomplikowanych nieraz zasad postępowania, jakie są konieczne, jeśli chcemy się nawracać, rosnąć duchowo, coraz lepiej rozumieć Boga i człowieka oraz uczyć się dojrzałej miłości, która jest nie tylko ofiarna, ale także mądra. On wyjaśnia, że dojrzale okazuje miłość ten, kto wspiera ludzi szlachetnie postępujących, kto roztropnie upomina błądzących i kto stanowczo broni się przed krzywdzicielami, nie przestając ich kochać. Naśladowanie miłości Jezusa to szczyt mądrości, a nie tylko szczyt dobroci. Krzywdzić można bez potrzeby myślenia i refleksji. Żeby kochać jak Jezus, trzeba wypływać na głębię mądrości i precyzyjnie analizować zachowania tych, których kochamy, oraz poznawać skomplikowaną zwykle prawdę o samym sobie.
Drugim źródłem trudności w rozumieniu chrześcijaństwa jest fakt, że Chrystus stawia nam wyjątkowo wysokie wymagania. On chce, byśmy stawali się świętymi i podobnymi do Niego. Pragnie, byśmy tak postępowali, aby inni widzieli nasze dobre czyny i chwali Ojca, który jest w Niebie. Bóg wie, że nikomu z nas nie wystarczy do szczęścia to, że jest kochany przez Boga i przez Bożych ludzi, bo szczęśliwi są tylko ci, którzy świadomie i z wdzięcznością przyjmują miłość i którzy odpowiadają miłością na miłość. W obliczu tak wysokich wymagań wielu ludzi próbuje w swoim subiektywnym myśleniu tak interpretować słowa i czyny Jezusa, by obejść niektóre normy moralne albo – jak syn marnotrawny – wmówić sobie, że zna lepszą drogę do szczęścia niż ta, którą wskazuje Jezus. Taka pokusa dotyczy najbardziej właśnie dzieci i młodzieży, czyli tych, którzy mają jeszcze mały kontakt z twardą rzeczywistością i nie myślą o długofalowych konsekwencjach błędnych pomysłów na doświadczanie radości życia.
Gdy bez wypaczeń prezentujemy dzieciom i młodzieży słowa oraz czyny Jezusa, wówczas obok zaskoczenia, radości i fascynacji rodzi się w wychowankach wiele pytań i wątpliwości. Wątpliwości i pytania z ich strony to dobry znak! Uczniowie Jezusa zarzucali Go pytaniami. Jeśli w czasie katechezy dzieci i młodzież sprawiają wrażenie, że już wszystko rozumieją i że wszystko jest dla nich jasne, to dla kompetentnego świadka Jezusa jest to niepokojący znak. Brak pytań i wątpliwości świadczy o tym, że albo do wychowanków nie dotarły prawdy objawione, które przekazujemy, albo z jakichś względów katechizowani nie chcą czy wręcz boją się mówić na głos o swoich rozterkach i wątpliwościach. 
Tworzenie klimatu, w którym katechizowani stawiają pytania i otwarcie dzielą się swoimi wątpliwościami, to istotny element katechezy czy lekcji religii. Zadaniem dorosłych jest poważne traktowanie każdego pytania oraz spokojne, merytoryczne, precyzyjne prezentowanie odpowiedzi w języku zrozumiałym dla wychowanków2. Wzorem jest Jezus, który posługiwał się tak prostym językiem, że rozumieli Go nawet analfabeci, a jednocześnie używał tak precyzyjnych argumentów, że nie byli w stanie wygrać z Nim dyskusji ani uczeni w Piśmie, ani przewrotni faryzeusze. Jego słuchacze mieli jedynie dwie możliwości: zrozumieć i zastosować w swoim życiu to, co Jezus wyjaśniał, lub zrozumieć to i odrzucić. Nie mieli trzeciej możliwości: nadal łudzić się, że to oni mają rację. Jeśli ktoś z naszych wychowanków nie reaguje na najbardziej nawet precyzyjne i oczywiste argumenty, to znak, że najpierw potrzebuje naszej pomocy w uporządkowaniu swojego życia i swoich więzi z innymi ludźmi, gdyż sposób myślenia o Bogu i człowieku zależy bardziej od sposobu naszego postępowania niż od inteligencji, wiedzy i wykształcenia. 
Kompetentny katecheta nie zadowala się tym, że wiernie przekazuje uczniom prawdy zawarte w Ewangelii i w nauczaniu Kościoła. Wie, że nie chodzi tu o teoretyczną wiedzę dla samej wiedzy, lecz o przyjęcie prawd, którymi wychowankowie powinni kierować się w swoim postępowaniu dla ich własnego dobra.  Nie wystarczy więc to, że sam katecheta przekonany jest o słuszności tego, czego naucza. Chodzi o to, żeby prawdy odnoszące się do Boga, człowieka, sensu istnienia i błogosławionego sposobu postępowania przekazywał w taki sposób, który przekonuje katechizowanych i który sprawia, że chcą oni prawdy te stosować we własnym życiu. Jest to trudne zadanie, gdyż Chrystus uczy nas realizmu i stawia twarde wymagania tym, którzy chcą być szczęśliwi. Najbardziej przekonującym argumentem dla dzieci i młodzieży jest to, że katecheta pierwszy stosuje się do prawd, których naucza i że odnosi się do uczniów z cierpliwą miłością. Wychowankowie najchętniej bowiem zapamiętują to, co słyszą od tych, przez których czują się najbardziej kochani.

POLECAMY

Zasady 
dialogu i argumentowania

Popatrzmy teraz na szczegółowe zasady, które są warunkiem prowadzenia otwartego dialogu z katechizowanymi. 

  1. Zadaniem katechizujących, duchownych i świeckich jest mówienie dzieciom i młodzieży – oczywiście w sposób dostosowany do wieku i potrzeb wychowanków – o tym, że także my, dorośli, którzy katechizujemy, mamy różne wątpliwości i pytania na temat tego, co głosi Biblia, oraz na temat nauczania Kościoła. Warto dzielić się – zwłaszcza z dorastającą młodzieżą – naszymi przemyśleniami, poszukiwaniami, dyskusjami z innymi dorosłymi. Warto podkreślać, że w życiu doczesnym nigdy nie będziemy do końca rozumieli Boga, samych siebie i innych ludzi. Ciągle będą rodzić się w nas kolejne pytania, np. o przyczyny i sens cierpienia. Warto mówić o tym, że im więcej już wiemy o Bogu i człowieku, tym więcej rodzi się w nas kolejnych pytań i wątpliwości. Można w tym względzie odwołać się do sceny z filmu Yentl, w której córka rabina mówi z dumą, że jej tata na każdą otrzymaną odpowiedź znajduje dziesięć kolejnych pytań.
  2. Potrzebne jest osobiste przekonanie osoby katechizującej o tym, że pytania ze strony katechizowanych to dobry znak. To potwierdzenie, że nasi wychowankowie uważnie słuchają, że krytycznie myślą, że to, czego dowiadują się w czasie katechezy, jest dla nich ważne, że chcą wiedzieć jeszcze więcej i dokładniej, że pragną upewnić się, że prawidłowo rozumieją prawdy wiary, które im przekazujemy. Niektórzy katecheci – podobnie jak niektórzy inni nauczyciele – interpretują pytania czy wątpliwości wychowanków jako atak na ich osobę, jako formę podważania ich autorytetu albo jako znak, że coś niedokładnie wytłumaczyli, że są nieprecyzyjni czy niekompetentni. Kto w ten sposób myśli, kto nie cieszy się pytaniami wychowanków, ten potwierdza, że nie ma predyspozycji do katechizowania. Im bardziej dany katecheta jest kompetentny, tym bardziej wie, że w czasie danej lekcji czy cyklu katechez przekazuje uczniom jedynie mały wycinek wiedzy na omawiany temat i że ze względu na ograniczenia czasowe znacznie więcej aspektów w swoich wyjaśnieniach pomija, niż prezentuje. Naszym zadaniem jest wyciąganie wniosków z rodzaju pytań, jakie stawiają nam wychowankowie. Powinny to być pytania wynikające z faktu, że chrześcijaństwo nie daje odpowiedzi uproszczonych, lecz prawdziwe. Jeśli pojawiają się pytania, które wynikają z tego, że uczniowie błędnie zrozumieli nasz sposób prezentacji prawd wiary, to powinniśmy wyciągać wnioski dla siebie po to, by następnym razem nasz sposób komunikowania był jeszcze bardziej precyzyjny i zrozumiały dla wychowanków. 
  3. Kompetentny katecheta nie czeka biernie na pytania ze strony uczniów, lecz aktywnie zachęca ich do wyrażania wątpliwości. Wie, że wychowankowie ważne pytania stawiają jedynie tym ludziom, których cenią i do których mają zaufanie. Warto wyjaśniać dzieciom i młodzieży, że stawianie pytań oraz wyrażanie wątpliwości to ważna część katechezy, a nie jakiś mało ważny dodatek czy chwila przerwy w „prawdziwej” katechezie. Przypominajmy wychowankom fakt, że Jezus chętnie podejmował dyskusje, że sam stawiał pytania swoim uczniom, że u słuchaczy prowokował „burzę mózgów”. Kompetentny katecheta upewnia katechizowanych w tym, że wiara chrześcijańska nie jest ślepa, lecz racjonalna. Bóg chce, żebyśmy precyzyjnie rozumieli to, w co wierzymy, i żebyśmy znali argumenty, które wykazują racjonalność naszej wiary oraz irracjonalność argumentów tych ludzi, którzy podważają treści zawarte w Biblii i nauczaniu Kościoła. 
  4. Sama zachęta do stawiania pytań nie wystarczy. Konieczne jest tworzenie przez katechetę klimatu bezpieczeństwa. Jednym z elementów tworzenia takiego klimatu jest zadbanie o to, by w sali, w której odbywają się lekcje religii, stała skrzynka pytań, do której uczniowie mogą anonimowo wrzucać kartki z pytaniami. Po odpowiedzeniu na pytania katecheta powinien zabrać te kartki ze sobą i wyjaśnić, że nikt poza nim tych kartek nie zobaczy. Wychowankowie powinni widzieć, że katecheta jest całkowicie dyskretny i że nawet wtedy, gdy ktoś zada mu pytanie złośliwie czy agresywnie, otrzyma odpowiedź wyrażoną spokojnie i szanującą godność pytającego. W każdej sytuacji katechizujący powinien wymagać od siebie opanowania i kultury w dyskusjach z wychowankami. Powinien też wyjaśniać, że nie ma pytań niemądrych czy nieważnych. Mogą być jedynie niemądre czy nietrafne odpowiedzi.
  5. Kolejne zadanie katechety to poważne traktowanie osób stawiających pytania i odpowiadanie na te najbardziej nawet niewygodne otwarcie, szczerze, bez niedopowiedzeń. Dla uczniów powinno być oczywiste, że na lekcji religii nie ma tematów tabu. Wychowankowie mają prawo pytać nie tylko o prawdy wiary, lecz także o postawę księży, którzy przeżywają kryzys. Kompetentny katecheta pozwala na stawianie pytań na temat księży pedofilów czy na temat duchownych, którzy są alkoholikami, mają kochanki, są zachłanni na dobra materialne czy głoszą zasady, które są...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Katecheza"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dostęp do filmów szkoleniowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy