Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rozwój osobisty katechety

16 września 2021

NR 11 (Wrzesień 2021)

Jak kształtować w sobie poczucie własnej wartości i nie dać się zwieść samoocenie?

0 26

Zacznijcie lekturę niniejszego tekstu od przeczytania przypowieści Anthony’ego de Mello, która skłania do refleksji nad zachwytem światem, nad marzeniami i tęsknotą za tym, co niezwykłe, nad wiarą w siebie, a właściwie nad brakiem wiary we własne możliwości. Jakże często podobne sytuacje mają miejsce w naszym życiu. Nawet jeśli coś zwraca naszą uwagę, postrzegamy to jako coś wartościowego i ważnego dla nas i chcemy to zdobyć, zazwyczaj szybko się wycofujemy, tłumacząc sobie, że to nie dla nas i że nie damy rady. Nierzadko też słuchamy głosów z zewnątrz, które przekonują nas, byśmy zrezygnowali ze swoich marzeń. Dlaczego tak się dzieje? Co powoduje, że tak szybko tracimy wiarę we własne możliwości i porzucamy marzenia?

A może nadszedł czas na przebudzenie?
Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wykluł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi. Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi, szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
– Co to jest? – zapytał kurę stojącą obok.
– To jest orzeł, król ptaków – odrzekła kura. – Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on.
Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł, wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.

POLECAMY

Anthony de Mello, Przebudzenie
 

Skąd się bierze poczucie własnej wartości?

Szczęśliwe dzieci to dzieci, które czują się akceptowane i które budują bezpieczne relacje z bliskimi im osobami. Poczucie bezpieczeństwa daje dziecku możliwość wyciszenia i pozwala na wykształcenie się umiejętności samokojenia, a także rozwija ciekawość oraz chęć poznawania świata i samego siebie. Młody człowiek potrzebuje bezwarunkowej miłości, wsparcia, życzliwości, uznania, a przede wszystkim relacji z bliskimi, zbudowanych na zaufaniu. Niezwykle ważne jest, by dzieci były obserwatorami sytuacji, w których dorośli budują relacje w oparciu o szacunek, zgodę i wzajemne zrozumienie, ponieważ dzieci uczą się przez modelowanie. Dlatego to właśnie szczęśliwi dorośli wychowują szczęśliwe dzieci.

Jeśli jako dorośli pokazujemy młodemu człowiekowi, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, jeśli dajemy prawo sobie i innym do odczuwania emocji, jeśli nie zamiatamy pod dywan tego, co niejasne, wypełniamy bagaż dziecka, z którym wejdzie w dorosłe życie, sercami. Jeśli natomiast blokujemy dziecko, nie dajemy mu możliwości otwartego wyrażania samego siebie, a nasze uczucia warunkujemy jego zachowaniem, wówczas wypełniamy bagaż dziecka kolcami, dając mu komunikat, że ono nie jest wartością samą w sobie. Ma to ogromny wpływ na kształtowanie się poczucia własnej wartości młodego człowieka. Niskie poczucie własnej wartości przejawia się zazwyczaj w ugrzecznieniu dziecka, które obawia się wyrażania swojego zdania, unika wyzwań, wycofuje się, gdy tylko coś sprawia mu trudność, a co więcej, tłumi w sobie emocje, co negatywnie wpływa na jego psychikę. Dzieci, które ufają dorosłym, przychodzą do nich bez obaw i lęków, natomiast te, które są niespokojne i lękliwe, mimo iż potrzebują bliskości i wsparcia, unikają kontaktu, sprawiając wrażenie zagubionych, a czasem nawet reagując płaczem (Huńczak 2017, s. 72–73).

Alfie Kohn mówi o obdarzaniu miłością i odmawianiu miłości, podkreślając, że można dziecku odmawiać miłości w różny sposób. Przykładowo, wypowiadając słowa: „Nie kocham cię, kiedy postępujesz w ten sposób” lub „Kiedy ro­bisz takie rzeczy, wolę nie być przy tobie”, ale również ignorując dziec­­ko, dajemy mu tym sa­­mym komunikat: „Jeśli ro­­­­­­­bisz coś, co mi się nie po­­­doba, nie będę zwracał na ciebie uwagi. Będę udawać, że ciebie tu nie ma. Jeżeli chcesz, bym cię znów zauważył, to mnie słuchaj”.

To samo dzieje się, gdy separujemy dziecko fizycznie, np. zamykając je w pokoju wbrew jego woli. 

Badania przeprowadzone przez psychologa Martina Hoffmana wykazały, że miłość odmawiana może bardziej wyniszczać dziecko emocjonalnie niż manifestowanie wszechwładzy rodzicielskiej. I choć dorosłym może się wydawać, że taka technika oddziaływania przynosi skutki – zachowanie dziecka staje się dla dorosłych bardziej akceptowalne – to wiąże się to z intensywnym odczuwaniem przez dziecko niepokoju o utratę miłości. Dzieci doświadczające miłości odmawianej przejawiają skłonności do zaniżonego poczucia własnej wartości, a także odznaczają się słabszym zdrowiem psychicznym, częściej popadają w depresję niż ich rówieśnicy, a co więcej, są bardziej narażone na angażowanie się w działania przestępcze. 

Niezwykle ważne jest, by dorośli zdawali sobie sprawę, że z lęku przed utratą miłości nie wyrasta się, a miłość odmawiana często odciska piętno na przyszłości człowieka. To dlatego ludzie doświadczający jej w dzieciństwie jako dorośli tłumią emocje, boją się trudnych uczuć, nie są pewni siebie, mają trudności z radzeniem sobie z niepowodzeniami, a także niełatwo im budować trwałe związki oparte na zaufaniu (Kohn 2013, s. 38–43). Warto zatem pamiętać słowa Jespera Juula: „Im bardziej dziecko czuje się kochane i szanowane, im bardziej dostrzega, że wszystko, czym nas obdarowuje, postrzegamy w kategoriach daru, a nie tylko trudu i poświęcenia, im częściej doświadcza, że jest dla rodziców wartością, tym mocniejsze stanie się jego poczucie własnej wartości. Naturalnie i proporcjonalnie będzie też prawidłowo rozwijać się wiara we własne możliwości”.

Czym jest, a czym nie jest poczucie własnej wartości?

Niewątpliwie to od poczucia własnej wartości zależy w dużym stopniu, czy jesteśmy szczęśliwymi ludźmi, czy nie, co potwierdzają badania przeprowadzane w wielu krajach, również w takich jak Korea czy Singapur, w których szczęście jednostki nie jest kwestią priorytetową. Analizy psychologów wskazują ponadto, że poczucie własnej wartości ma silny związek z motywacją, wytrwałością, gotowością do podejmowania wyzwań, a zatem ma kluczowy wpływ na jakość naszego życia. Jeśli czujesz, że jesteś wartościowy, jesteś spokojniejszy, bardziej zadowolony, łatwiej przechodzisz przez trudne sytuacje, nie poddajesz się, ale dążysz do osiągania własnych celów. Badacze wskazują także na ścisły związek poczucia własnej wartości ze zdrowiem psychicznym, twierdząc, iż wysokie poczucie własnej wartości jest niczym kotwica zabezpieczająca przed targaniem ludzkiej psychiki, dlatego chroni przed nadmiernym stresem, silnymi stanami lękowymi, depresją, uleganiem nałogom, myślami samobójczymi.

Kim jestem? Jakie jest moje życie? Dokąd zmierzam? Jakie mam mocne, a jakie słabe strony? Jak postrzegam samego siebie? Co do siebie czuję? Jak traktuję siebie, gdy popełnię błąd? Co o sobie myślę? To pytania, które są niezwykle ważne w kontekście poczucia własnej wartości, ponieważ jest ono realistyczną i doceniającą opinią o samym sobie. Oznacza to, że ktoś, kto ma poczucie własnej wartości, zna swoje mocne i słabe strony oraz akceptuje siebie takiego, jakim jest. Mówiąc o poczuciu własnej wartości, trzeba podkreślić, że nie jest ono związane ani z postawą perfekcjonizmu, ani narcyzmu, czyli nie oznacza uznania, że jest się lepszym od innych, oraz wywyższania się. Poczucie własnej wartości to nie wszechmoc, ale gotowość do wykorzystywania własnych zasobów i przekonanie o tym, że warto podejmować wyzwania. Dodaje ono odwagi i pozwala człowiekowi pokonywać własne słabości, dlatego tak ważne jest, by je pielęgnować w codziennym życiu. Człowiek, który uważa siebie za wartościowego, myśli o sobie pozytywnie, jednak nie jest egoistą, ponieważ jego troska skierowana jest zarówno ku sobie, jak i ku innym ludziom, egoista natomiast to ktoś, kto troszczy się wyłącznie o siebie. Poczucie własnej wartości otwiera nas na drugiego człowieka, daje siłę do bycia empatycznym, dzięki czemu potrafimy współodczuwać, a tym samym jesteśmy otwarci na to, by wspomagać innych ludzi. Mając poczucie własnej wartości, postrzegamy zarówno siebie, jak i innych jako istoty wartościowe.

Czym różni się poczucie własnej wartości od samooceny?
Samoocena w odróżnieniu od poczucia własnej wartości nie opiera się na akceptacji własnej osoby z wszystkimi mocnymi i słabymi stronami, ale na ocenie samego siebie w kontekście różnych predyspozycji, zalet i wad, które zauważa się w sytuacji porównywania z innymi ludźmi. Do każdego z nas nieustannie docierają również oceny z zewnątrz, dlatego bardzo ważne jest, byśmy zauważalinaszego wewnętrznego krytyka i potrafili go usłyszeć. Przysłowie ludowe głosi: „Uważaj, co do siebie mówisz, bo może się okazać, że tego słuchasz”. Jak więc usłyszeć głos wewnętrznego krytyka? Jak sprawić, by ten, który mówi do nas z naszego wnętrza, był sprzymierzeńcem, a nie wrogiem? Jak zbudować najważniejszą relację w życiu – relację z samym sobą?

Każdy z nas słyszy wewnętrzny głos, który często okazuje się niezwykle użyteczny, zwłaszcza gdy przypomina nam: „Pamiętaj, by wziąć śniadanie do pracy”. Jednak niekiedy nie dość, że nam nie pomaga, to jeszcze powoduje, że mamy gorszy nastrój, mniejszą motywację do działania, czujemy się mało wartościowi. Warto więc przejąć kontrolę nad wewnętrznym krytykiem, a można to zrobić, podejmując następujące kroki:

Krok 1. Wypisz na kartce zdania, które najczęściej słyszysz ze strony krytyka.

Krok 2. Wypisz, co inni ludzie słyszą od swoich krytyków. Możesz polegać na tym, co mówią inni ludzie lub na swoich przypuszczeniach.

Krok 3. Porównaj zdania, które wypowiada Twój krytyk, ze zdaniami wypowiadanymi przez krytyków innych osób. Zauważ, jak wiele sądów się powtarza. Zwróć uwagę na te, które występują najczęściej, np.: „Jesteś słaby”, „I tak ci się nie uda”, „Nie dasz rady”, „Wiedziałem, że tak się to skończy”, „Do niczego się nie nadajesz”.

Uświadomienie sobie tego, co zazwyczaj jest nieuświadomione, pozwala odebrać krytykowi część mocy oraz zauważyć, że wypowiadamy do siebie w myślach takie słowa, których nigdy byśmy nie powiedzieli do kogoś innego. Kim jest wewnętrzny krytyk, który formułuje do nas takie zdania, i skąd biorą się tego rodzaju myśli? 

  • Z warunkowej akceptacji w dzieciństwie, czyli doceniania dziecka nie za to, że po prostu jest, ale za to, co i jak robi.
  • Ze zbyt wysokich kryteriów oceny własnej, co jest powodem wycofywania się z działań, niepodejmowania wyzwań oraz traktowania błędów jako porażek nie do naprawienia.
  • Ze zniekształcenia poznawczego, czyli tzw. pułapek myślenia, w które wpadamy, używając nawykowych zdań bez refleksji nad tym, jakie to pociąga konsekwencje (Huńczak 2017, s. 107–110).

Jak dbać o poczucie własnej wartości?

Wszystko, co nas ogranicza, znajduje się w naszym umyśle, a skoro wiara w samego siebie jest podstawą poczucia własnej wartości, warto sprawdzić, jak doświadczamy poczucia pewności oraz poczucia niepewności.
Krok 1. Pomyśl o czymś, co Twoim zdaniem robisz dobrze. Nie zagłębiaj się za bardzo. Weź pod uwagę codzienne czynności i pomyśl o jakimś pozytywnym przekonaniu wobec samego siebie.

Krok 2. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że czynność, którą przywołałeś, a o której wiesz, że dobrze ją wykonujesz, robisz właśnie teraz. Przyjrzyj się dokładnie, jak ta czynność przebiega, jakie są kolejne Twoje ruchy, co robisz po kolei. Przyjrzyj się swojej twarzy, jak ona wygląda podczas pracy. Jakie uczucia są na niej widoczne?

Krok 3. Zanotuj to, co widzisz, oraz to, co czujesz.

Krok 4. Pomyśl o czymś, czego nigdy byś nie zrobił i jesteś tego absolutnie pewny. Pomyśl, dlaczego nigdy byś tej czynności nie wykonał. Jakie uczucia wywołuje w Tobie sama myśl o tej czynności? 

Krok 5. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że czynność, którą przywołałeś, a o której wiesz, że nie wykonałbyś jej nigdy, robisz właśnie teraz. Przyjrzyj się dokładnie, jak ta czynność przebiega, jakie są kolejne Twoje ruchy, co robisz po kolei. Przyjrzyj się swojej twarzy, jak ona wygląda podczas pracy. Jakie uczucia są na niej widoczne?

Krok 6. Zanotuj to, co widzisz, oraz to, co czujesz.

Krok 7. Przyjrzyj się swoim notatkom. Są w nich informacje dotyczące tego, co jest związane z Twoimi przekonaniami, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Wiesz już, jak wygląda to, co Twoim zdaniem jest Tobie bliskie, i to, czego nie chcesz, by było częścią Twojego życia. Masz również świadomość, co czujesz w związku z tymi skrajnymi sytuacjami. Pozwól sobie teraz na chwilę refleksji nad zmianą. Zmiana potrzebuje wiedzy. Wiedzę już masz. Teraz czas na to, by zmienić swoje negatywne przekonania.

Krok 8. Wyobraź sobie sytuację, w której brak Ci pewności siebie. Pomyśl, co Cię ogranicza. Może jest to:

  • lęk przed oceną innych osób, wyśmianiem, odrzuceniem,
  • ęk przed popełnieniem błędu, brakiem perfekcjonizmu,
  • lęk przed wyjściem ze strefy komfortu,
  • lęk przed tym, że mimo starań coś zrobisz źle.

Krok 9. Oglądaj tę sytuację jak film, powtarzaj sceny, aż poczujesz, że oglądasz nie siebie, lecz kogoś innego. W ten sposób nabierasz dystansu i przygotowujesz się do zmiany (Tannock 2014, s. 133–136).

Wiele zmian nie zostaje wp...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Katecheza"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dostęp do filmów szkoleniowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy