Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zajęcia z pomysłem , Otwarty dostęp

6 lipca 2021

NR 10 (Lipiec 2021)

Na dobry początek – słów kilka o katechezie organizacyjnej

0 118
Cel główny Uczniowie poznają cel lekcji religii w szkole
Cele 
szczegółowe
Uczeń:
  •  potrafi uzasadnić potrzebę lekcji religii,
  • potrafi wymienić podstawowe teksty biblijne mówiące o katechezie,
  • zapoznaje się z kryteriami oceny oraz wymaganiami programowymi
Metody pracy
  • metody polisensoryczne – oddziaływanie na zmysł węchu i smaku,
  • miniwykład – pogadanka,
  • rozmowa kierowana,
  • praca z tekstem źródłowym,
  • praca w parach
Forma pracy
  • grupowa (praca w parach) 
  • indywidualna
Środki dydaktyczne
  • dowolnie wybrany olejek eteryczny lub aromatyczna herbata, można skorzystać także z innego produktu, którego zapach nie jest jednoznaczny,
  • teksty Ewangelii: Mt 28,16–20; Mk 16,15–16 (fakultatywnie),
  • przygotowane karty z kryteriami oceny oraz wymaganiami programowymi, 
  • cukierki z przygotowanymi wcześniej fragmentami Psalmu 34: „Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, szczęśliwy człowiek, który się do Niego ucieka”


Komentarz dla katechety

Nie bez powodu mówi się, że liczy się pierwsze wrażenie. Pierwsze lekcje (nie tylko lekcje religii) w szkole nie należą do zbyt ciekawych. Przez to, że na początku roku prawo szkolne obliguje nauczycieli do wprowadzenia takich zagadnień jak kryteria oceny czy podstawa programowa, wszyscy spisują pierwsze lekcje na straty. I dotyczy to nie tylko religii. W sytuacji pandemicznej, gdzie uczniowie dodatkowo przeciążeni byli  pracą zdalną przed komputerem, warto postarać się, by pierwsza katecheza w szkole, niezależnie od tego, czy w klasach pierwszych, drugich czy maturalnych, przybrała nieco inny charakter – angażujący pozostałe zmysły. Wymagać to będzie wcześniejszego przygotowania katechety, który na lekcję musi zabrać ze sobą trzy rzeczy: aromatyczną herbatę do parzenia schowaną w pojemniku, który umożliwi wąchanie, cukierki dla każdego ucznia oraz fragment Psalmu 34 na malutkich karteczkach. Pracuję tą metodą kilka lat, przynosi wiele pozytywnych owoców i naprawdę się sprawdza. Jej głównym celem jest przekonanie ucznia do osobistego wysiłku, zaangażowania w proces poznania Boga, a nie tylko biernego słuchania o Bogu i religii. Metodę też można modyfikować i wprowadzać do innych tematów. W konspekcie przygotowana jest ona dla sytuacji, w której zespół klasowy jest nowy i uczniowie jeszcze się nie znają. 

POLECAMY

Część wstępna 

Po wejściu do klasy (zwłaszcza jeśli to nowy zespół klasowy) warto najpierw się przedstawić i powiedzieć coś o sobie. Ta część powinna być krótka, bowiem moment na przedstawianie się jeszcze nastąpi. 

Część centralna – praca metodą polisensoryczną (czas: ok. 20–25 minut)

Katecheta wybiera z klasy jednego ucznia. Zaprasza go do podejścia do tablicy. Katecheta pyta go o imię. Prosi następnie ucznia, aby ten sam wybrał kolegę. Drugi uczeń ustawia się z tyłu klasy, podając swoje imię. W tym miejscu katecheta poznaje już imiona dwóch uczniów. 

Uczeń stojący przy tablicy otrzymuje woreczek lub flakonik z aromatyczną herbatą lub olejkiem. Ma ją powąchać. Następnie ma opisać zapach herbaty w taki sposób, aby uczeń stojący z tyłu klasy był w stanie wyobrazić sobie zapach. Z tego powodu zapach herbaty (lub olejku) nie powinien być oczywisty. Warto wziąć taką herbatę, której zapach jest złożony, mało znany. Pozostali uczniowie starają się również wyobrazić sobie opisywany zapach. 

Katecheta prowadzi dialog z uczniem stojącym pod tablicą. Może mu podpowiadać pytaniami: z czym ci się ten zapach kojarzy? Jest to coś słodkiego, gorzkiego, cierpkiego? Stawia także pytania uczniowi stojącemu z tyłu klasy: czy potrafisz sobie wyobrazić ten zapach? 

Po kilku minutach takiego dialogu katecheta podchodzi do ucznia stojącego z tyłu klasy. Wręcza mu tę samą paczuszkę i prosi, by sam powąchał herbatę. Wówczas katecheta stawia drugiemu uczniowi pytanie: czy zapach wyobrażony jest identyczny z zapachem rzeczywistym? 

Odpowiedź jest zawsze taka sama: nie. Wyobrażenie a rzeczywistość się nie pokrywają. 

Katecheta pyta pierwszego wybranego do doświadczenia ucznia: czy łatwo było opisać ci ten zapach? 

Uczeń powinien odpowiedzieć „nie”. Nie zdarzyło mi się usłyszeć jeszcze innej odpowiedzi. 

Katecheta stawia drugie pytanie, którego obiorcami są już wszyscy uczniowie w klasie: czy łatwo było wam wyobrazić sobie zapach tej herbaty? 

Uczniowie odpowiedzą raczej jednogłośnie, że trudno jest wyobrazić sobie opisywany przez kogoś zapach. To zbyt abstrakcyjne. 

Katecheta stawia trzecie pytanie: czy chcecie zostać tylko na opisywaniu zapachu, czy też wolelibyście sami tego zapachu doświadczyć? 

Zdecydowana większość klasy będzie chciała doświadczyć zapachu, a nie go tylko opisywać. 

W tym momencie katecheta podchodzi do każdego ucznia, pyta o jego imię oraz podaje mu flakonik z herbatą do powąchania. Po przejściu po klasie, katecheta stawia wszystkim uczniom pytanie: jak ty opisałbyś ten zapach? Może się zdarzyć, że ktoś nie będzie chcieć uczestniczyć w tym doświadczeniu. Nie należy zmuszać, ale taką sytuację warto potem wykorzystać przy tworzeniu wniosków końcowych wraz z klasą. 
Następnie, na tablicy katecheta zapisuje słowo HERBATA, a wokół niego wpisuje słowa, które podają uczniowie. W międzyczasie katecheta prosi, by uczniowie podawali swoje imiona. W ten sposób, jeśli katecheta jest nowy i jeśli zespół klasowy jest nowy, pojawia się możliwość, aby poznać uczniów. Skojarzeń jest zazwyczaj wiele. Każdy z uczniów poda zupełnie inny opis herbaty, coś innego poczuje. Na tę część lekcji warto przeznaczyć trochę czasu, aby uczniowie swobodnie mogli mówić o swoich skojarzeniach z tym zapachem. 

Gdy pomysły już się wyczerpią, katecheta stawia pytanie pod dyskusję: dlaczego wszyscy, wąchając jedną herbatę, inaczej ją opisywali? Warto zebrać proponowane odpowiedzi i je grupować, bo przyda się to do formułowania wniosków końcowych. Zazwyczaj uczniowie podkreślają, że każdy ma inną wrażliwość, że zapach jest kwestią bardzo subiektywną, przez co trudną w opisie i trudną do przyjęcia przez innych. 

Po tej części dialogu przychodzi czas na podanie wniosków końcowych. Katecheta wyjaśnia: 
Jedna herbata zrodziła nie lada problem. Trudno było opisać jej zapach, ale jeszcze trudniej było sobie ten zapach wyobrazić. Sytuacja się zmieniła, gdy każdy z Was mógł sam spróbować poczuć zapach. Część z was była mocno zdziwiona, bo rzeczywistość przerosła wasze wyobrażenie, ale też ktoś nie chciał spróbować jej powąchać. Ostatecznie każdy z was doświadczył tej herbaty w zupełnie inny sposób. 

Herbata (lub olejek) oznacza Boga, który każdemu człowiekowi chce się objawić. Człowiek może to zaproszenie przyjąć (ci z was, którzy chcieli spróbować sami), ale też z różnych powodów ktoś może czuć się zdystansowany i nie chcieć skorzystać z...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy