Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

15 maja 2020

NR 3 (Maj 2020)

Katecheza jako forma komunikacji

60

Ewangelizowanie i formowanie dojrzałych religijnie postaw to główny cel katechezy. Realizowanie tego celu wymaga nie tylko zdobycia wiedzy przez katechizowanych, lecz także budowania pozytywnych relacji między katechizującym a jego wychowankami. Niniejsza analiza opisuje katechezę jako formę komunikowania i spotkania interpersonalnego. Ukazuje też praktyczne wskazania, których spełnienie jest warunkiem, żeby komunikowanie w ramach katechezy nie tylko pogłębiało wiedzę katechizowanych, ale również umacniało ich wiarę i pogłębiało osobistą przyjaźń z Bogiem. 

POLECAMY

Katechizować to komunikować

Istnieje ścisły związek między katechizacją a komunikowaniem i budowaniem relacji międzyludzkich. Katecheza ze swej natury jest formą kontaktu. Jest miejscem interpersonalnego spotkania, którego główny cel stanowi umacnianie wiary katechizowanych oraz kształtowanie postaw zgodnych z zasadami Ewangelii i ze zobowiązaniami płynącymi z sakramentu chrztu. Katecheza to intensywna forma komunikowania prawd wiary, a jednocześnie ważna forma dialogu wychowawczego i wychowania katolickiego. Katecheza powinna przybierać taką formę komunikacji, jaka ułatwia wychowankom rozumienie prawd wiary i jaka pomaga im w budowaniu osobistej więzi z Bogiem. Wiara w Boga i postawa ufności wobec Boga są zależne od osobistego otwarcia się danego wychowanka na działanie Bożej łaski i na słyszane Słowo Boże. Katecheza powinna tworzyć optymalne warunki, które ułatwią katechizowanym przyję­cie łaski wiary, podjęcie trudu naw­rócenia, wzbudzenie w sobie pragnienia, by naśladować Jezusa i ko­­­chać tak, jak On pierwszy nas pokochał. Celem katechezy jest nie tylko przekazywanie i wyjaśnianie prawd wiary, lecz również ukazywanie sposobów jej osobistego przyjmowania, wyznawania i wprowadzania w czyn w codziennym życiu.

Katechizacja zawiera w sobie wszys­­­tkie istotne elementy komunikacji międzyosobowej. Jest tu bowiem ktoś odpowiedzialny za proces ko­­munikowania. To katecheta – posłany przez biskupa diecezjalnego i reprezentujący daną wspólnotę parafialną. W ramach katechezy są tak­że – mniej czy bardziej aktywni – uczestnicy procesu komunikacji, czyli katechizowani, znajdujący się w różnych fazach życia i na ­różnych poziomach wiedzy religijnej oraz więzi z Bogiem. Jest również przekazywana treść, czyli Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym oraz Tradycji i Magisterium Kościoła. Są tu ponadto specyficzne dla katechezy narzędzia komunikowania: język i formy przekazu (modlitwa, wykład, lektura Biblii, metody aktywizujące). Jest wreszcie informacja zwrotna, czyli odpowiedź katechizowanych, przejawiająca się poprzez ich stopień zainteresowania, wyrażanie wątpliwości, stawianie pytań, krytykę i polemikę. Ewentualny brak reakcji ze strony katechizowanych to także ważna informacja zwrotna, tyle że negatywna, która powinna mobilizować katechizującego do dokonania zasadniczych modyfikacji w jego relacji do uczniów oraz w jego sposobie prowadzenia katechezy. 

Punktem wyjścia komunikacji w ra­­mach katechezy oraz jej rozstrzygającym elementem jest sposób, w jaki katecheta komunikuje się z wychowankami oraz to, na ile two­­­­­­rzy życzliwą, bezpieczną przestrzeń dla interakcji i dialogu. Forma komunikacji, jakiej katechizowani doświadczają w ramach katechezy, w dużym stopniu staje się punktem odniesienia dla ich sposobu kontaktowania się z Bogiem. Katecheza ów kontakt ułatwia lub utrudnia. Punktem odniesienia i wzorcem dla katechezy jest sposób komunikowania Boga z człowiekiem na przestrzeni historii zbawienia. Szczytem tego komunikowania jest przyjęcie przez Syna Bożego ludzkiej natury. W ten sposób Bóg postanowił w najbardziej widzialny, czytelny i osobisty sposób wejść z nami w kontakt i objawić swoją miłość do każdego człowieka. 

Dojrzała forma komunikowania w ramach katechezy wymaga od katechizującego nie tylko pogłębionej znajomości prawd wiary, lecz również współczesnego człowieka: jego potrzeb i aspiracji, problemów i horyzontów myślenia, wrażliwości moralnej i hierarchii wartości. Wymaga ponadto znajomości barier, które są przeszkodą w komunikowaniu, a także zdobycia podstawowych kompetencji w kontaktach międzyludzkich. Najważniejszymi z tych kompetencji są empatia i asertywność. Empatia to zdolność szczególnie trafnego wczuwania się w niepowtarzalność każdej osoby, w jej myśli, przeżycia, obawy i aspiracje. Z kolei asertywność to zdolność szczerego odsłaniania siebie po to, żeby rozmówca miał szansę coraz lepiej mnie rozumieć i coraz bardziej szanować moją niepowtarzalność. 

Praktyczne wskazania dla katechetów

1. Komunikowanie językiem prostym i zrozumiałym
Podstawową funkcją komunikowania jest przekazywanie informacji w zrozumiały dla rozmówcy sposób. Dotyczy to także komunikowania w ramach katechezy, której sensem jest przekazywanie uczniom Dobrej Nowiny o Bogu kochającym człowieka i o zasadach postępowania w sposób godny dziecka Bożego. Pierwszą przeszkodą w dobrej komunikacji jest posługiwanie się przez katechetę takim językiem, którego wychowankowie nie rozumieją lub rozumieją błędnie. Chodzi tu o język wysoce teologiczny, specjalistyczny, abstrakcyjny. Takim językiem można i należy posługiwać się na studiach z teologii czy w pracach naukowych. Nie jest to natomiast język dostosowany do możliwości percepcyjnych dzieci czy młodzieży. 

Katecheta tworzy katechizowanym optymalną szansę na przyswojenie komunikowanych im treści wtedy, gdy posługuje się językiem prostym, obrazowym, konkretnym, wziętym z codziennego życia, intuicyjnie zrozumiałym dla uczniów. Katecheta powinien w tym względzie naśladować Jezusa. Zbawiciel posługiwał się językiem tak prostym, konkretnym i obrazowym, że rozumieli go nawet analfabeci. Jednocześnie w tym, co komunikował, był tak precyzyjny, że w dyskusjach z Nim musieli przyznawać Mu rację także uczeni w Piśmie i faryzeusze, mimo że mieli złą wolę i usiłowali przyłapać Go na jakimś słowie czy na braku dokładności. Modne jest obecnie – i to nie tylko w teologii – błędne przekonanie, że precyzyjnie można komunikować jedynie językiem fachowym i technicznym. W rzeczywistości umiejętność komunikowania danej treści oraz skuteczność przekazu nie zależą od rodzaju stosowanego języka, lecz od kompetencji w precyzyjnym posługiwaniu się tymże rodzajem języka. Również językiem technicznym i wysoce abstrakcyjnym można mówić w sposób nieprecyzyjny, chaotyczny czy wprowadzający w błąd. 

2. Precyzowanie i wyjaśnianie pojęć
W ramach katechezy nie da się przy prezentacji niektórych tematów uniknąć użycia pojęć specjalistycznych, związanych z objawieniem czy z nauczaniem Magisterium Kościoła, albo też w sformułowaniach, jakimi wyrażane są główne prawdy wiary. Wtedy jednak wprowadzane pojęcia i specjalistyczne zwroty katecheta powinien wyjaśniać w sposób prosty, obrazowy, łatwo zrozumiały dla słuchaczy. Powinien, na przykład, wyjaśniać, że łaska Boża to miłość Boga do człowieka, odróżnianie dobra od zła to odróżnianie postępowania, które daje radość, od postępowania, które prowadzi do krzywd i cierpienia, a grzech to wyrządzanie krzywdy samemu sobie lub drugiemu człowiekowi. Warto też precyzować słowa, które uważamy za powszechnie zrozumiałe, gdyż one dla wychowanków takimi nie są. Dla przykładu warto wyjaśniać, że wiara religijna to ufanie Bogu bardziej niż ludziom i samemu sobie, że wolność to decydowanie się na to, co mądre, a nie na to, czego chce nasze ciało, popędy czy emocje; albo że miłość to taki sposób odnoszenia się do ludzi, dzięki któremu czują się oni przy nas bezpieczni i szczęśliwi.

Najważniejsza jest precyzja w komunikowaniu na temat Boga, gdyż od tego, jak rozumiemy Boga, zależy nasza postawa wobec Niego. W tych katechezach, które mówią wprost o Bogu, katecheta powinien respektować fakt, że Bóg jest żywą Osobą, a nie przedmiotem, systemem czy doktryną. Powinien zatem używać takich słów i form komunikowania, które pomagają uczniom fascynować się Bogiem, Jego mądrością, miłością, bliskością, czułością, cierpliwością. Zadaniem katechety jest mówienie o Bogu w taki sposób, żeby dla słuchaczy było oczywiste, iż Bóg to przyjaciel, który nas rozumie, kocha i uczy kochać, który troszczy się o nas, który przychodzi do nas w ludzkiej naturze, chociaż z góry wie, że zostanie zabity na krzyżu i że się na to dobrowolnie zgodzi, bo nasz los jest dla Niego ważniejszy niż Jego własny. 
Należy szukać takich sposobów opisywania tajemnicy Boga, które fascynują uczniów, docierając nie tylko do ich świadomości, lecz poruszają też ich serca, powodując oddźwięk emocjonalny. Dla przykładu, kiedy katecheta mówi o Bogu w Trójcy Jedynym, to użycie tego typu specjalistycznego sformułowania jest mało czytelne dla większości uczniów. Można ten aspekt tajemnicy Boga wyrazić w sposób, który jest łatwo zrozumiały dla uczniów. W kontakcie z katechizowanymi – także dorosłymi – wyjaśniam, że Bóg jest Bogiem jedynym, ale nie jest Bogiem samotnym. Przeciwnie, jest wspólnotą trzech kochających się Osób, które kochają siebie nawzajem aż do tego stopnia, że się ze sobą utożsamiają. Możemy zatem powiedzieć – oczywiście ze świadomością, że jest to jak w każdym przypadku język analogii – że Bóg jest rodziną. I że Trójca Święta to najszczęśliwsza rodzina we wszechświecie, bo to rodzina, w której każdy kocha każdego i przez każdego jest kochany. 

3. Życzliwa forma komunikowania
Katecheza to nie tylko miejsce przekazywania treści. To także miejsce budowania relacji i szansa na tworzenie pozytywnych więzi katechety z uczniami oraz uczniów między sobą. Katecheta powinien wykluczyć wszystkie te formy odnoszenia się do wychowanków, które niepokoją, zniechęcają, powodują nieufność, zniecierpliwienie czy prowadzą do buntu. Komunikację katechetyczną niszczy każda forma arogancji, agresji, złośliwości, dręczenia, a także odreagowywanie przez katechetę na uczniach swoich problemów egzystencjalnych czy emocjonalnych. Nie można mówić o Bogu, który kocha, w sposób, który jest zaprzeczeniem miłości. 

Katecheza powinna być miejscem poznawania Boga z zachwytem i ze wzruszeniem w obliczu Jego niewyobrażalnej dobroci. Katecheta ma być dla uczniów życzliwym mediatorem kontaktu z Bogiem. Ma być świadkiem Boga. Nie jest w stanie być świadkiem Boga ktoś, kto nie umie komunikować miłości do rozmówcy. Katecheta powinien promieniować Bożą życzliwością, delikatnością, taktem, subtelnością. Powinien stosować wyłącznie taką formę komunikowania, która jest wyrazem przyjaźni i serdeczności. Dla uczniów powinno być oczywiste, że katecheta cieszy się nimi i że bardzo zależy mu na ich losie. W praktyce komunikowanie z miłością oznacza, że katecheta w życzliwy sposób patrzy na wychowanków, że się do nich uśmiecha, że mówi łagodnym, ciepłym tonem głosu, że okazuje im zaufanie i cierpliwość, że dostrzega ich trudności, że jest w każdej sytuacji lojalny i dyskretny wobec całej grupy i wobec poszczególnych uczniów. 

4. Wrażliwość na przeżycia i przekonania uczniów
Świadkiem Boga może być tylko ten, kto kocha i kto empatycznie wczuwa się w sytuację życiową, w wyobrażenia, w ­­­­­­­­­­­­­­­­przekonania i przeżycia drugiej osoby. Dla katechety, który ma dobry kontakt z uczniami, ważne jest wszystko, co dzieje się w ich sercach i umysłach. Katecheta wie, że nie jest Bogiem. Wie, że nie potrafi zaglądać do wnętrza człowieka. Może natomiast swoją przyjazną postawą tworzyć warunki, które sprawiają, że uczniowie czują się przy nim bezpieczni, a przez to mają szansę na odsłanianie przed nim swoich myśli i przeżyć. Warto im pomagać w wykorzystaniu tej szansy. Dobrą pomocą jest pytanie uczniów o to, jakie są ich przekonania w odniesieniu do wiary, do Boga, do Kościoła, do norm moralnych, do relacji międzyludzkich. Dzięki takim otwartym rozmowom z wy­­­­­­­­­­chowankami kateche­­ta ma szasnę coraz lepiej rozumieć to, co dzieje się w myślach i przeżyciach jego wy­­­chowanków. W konsekwencji wie, w jakich aspektach myśli i przekonania katechizowanych są błędne oraz z jakimi przeżyciami są one powiązane. 
Gdy katecheta poznaje subiektyw­­ny świat myśli i przekonań swoich uczniów, wtedy nie powinien z nimi polemizować ani wykazywać, że się mylą, lecz delikatnie, mądrze i cierpliwie powinien pomagać im, by sami przezwyciężali swoje błędne przekonania czy niepotrzebne lęki w sprawach wiary i religii. Najważniejsze jest pomaganie katechizowanym, by uwalniali się od błędnych przekonań na temat Boga i Jego postawy wobec człowieka. Warto wyjaśniać uczniom, że nasze patrzenie na Boga zależy nie tylko od tego, co Bóg nam o sobie objawia, lecz także od tego, co dzieje się w naszych relacjach z ludźmi, zwłaszcza z rodzicami i tymi wszystkimi, którzy stają się dla nas ważni emocjonalnie. Łatwiej jest wtedy uczniom zrozumieć, że Bóg nie jest ani naiwnym kumplem, który nam pobłaża i który toleruje nasze błędy, ani też nie jest okrutnym policjantem czy sędzią, przed którym trzeba się z lękiem chować.

5. Empatia wobec katechizowanych
Im bardziej katecheta wczuwa się w subiektywne przeżycia i przekonania uczniów, tym lepiej dobiera takie słowa i sposoby opowiadania o Bogu, które pomagają im odkrywać Boga takim, jakim On sam objawia się nam w Biblii i w historii zbawienia, a zwłaszcza w męce, śmierci i zmartwychwstaniu swojego Syna. Empatyczny katecheta rozumie, jakie słowa czy wyrażenia mogą wprowadzać uczniów w błąd. Wie, że używ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Katecheza"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dostęp do filmów szkoleniowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy